Wywiady

Wywiad z Eweliną Andrasz

W spocie reklamowym kampanii społecznej „Jedni z wielu” przedstawiasz się, że jesteś Romką, Polką, nauczycielką, w jakiej szkole pracujesz?

 Ewelina Andrasz:

Od ponad 8 lat jestem zatrudniona w Szkole Podstawowej nr 2 w Głogowie. Obecnie jako pedagog szkolny oraz nauczyciel wspomagający edukację uczniów romskich. Ponadto pracuję jako asystent zawodowo-socjalny oraz koordynator i wychowawca na świetlicy środowiskowej. Jestem koordynatorem Programu na Rzecz Społeczności Romskiej
w Polsce w naszym mieście oraz koordynuję działania Biura Bezpłatnych Porad Prawnych.

 Co należy do twoich obowiązków?

 EA:

Do moich obowiązków należy przede wszystkim: wszechstronna pomoc z zakresie edukacji dzieci i młodzieży romskiej, pomoc zawodowo-socjalna głogowskim Romom, współpraca z instytucjami państwowymi oraz urzędami.

Iloma dziećmi się zajmujesz?

 EA:

W nowym roku szkolnym naukę w głogowskich placówkach szkolnych rozpocznie
57 dzieci pochodzenia romskiego.

Mieszkasz i pracujesz w Głogowie, ilu mieszka w twoim mieście Romów?

EA:

W moim mieście mieszka około 200 Romów, pomimo tego, że znam Ich wszystkich,
to liczba ta jest trudna do oszacowania, z powodu migracji za granicę.

Jakie są największe problemy dzieci romskich w szkole i z czego według Ciebie one wynikają?

 EA:

Z dziećmi romskimi nie ma większych problemów w szkołach. Ich problemy na pewno nie odbiegają od pozostałych dzieci.

Jak ci się pracuje w szkole, jakie jest podejście do twojej osoby i pracy innych nauczycieli?

EA:

W mojej szkole, jak już wspomniałam, pracuję od ponad 8 lat i pracuje mi się naprawdę świetnie. Jest to na pewno zasługa dyrekcji szkoły, jak i grona pedagogicznego oraz pracowników administracji. Cieszy mnie bardzo fakt, że dzieci romskie są traktowane na równi z innymi dziećmi, że zawsze mogą liczyć na pomoc i wsparcie ludzi dorosłych. Bardzo dobrze układa się również współpraca z Urzędem Miejskim w Głogowie.

Czy widzisz efekty swojej pracy? Jakie są twoje najważniejsze sukcesy zawodowe?

EA:

Najważniejsze efekty mojej pracy to poprawa frekwencji i średniej ocen dzieci pochodzenia romskiego. Cieszy mnie fakt, że moi mali podopieczni przychodzą do mnie prawie na każdej przerwie lekcyjnej, że zostają po zajęciach szkolnych, w trakcie, których nie tylko uczymy się, bawimy, ale również rozmawiamy o różnych sprawach.

Jakie powinny być realizowane działania skierowane do społeczności romskiej, aby z jednej strony uległa poprawa jej sytuacji bytowej, a z drugiej zmianie uległy negatywne stereotypy?

 EA:

Przede wszystkim należałoby wesprzeć Romów poprzez danie im szansy na zmianę swojej sytuacji bytowej i zaufanie im – zatrudnienia ludzi, chcących tę pracę podjąć.
Nie zgadzam się z powszechnie obowiązującą opinią, że Romowie nie chcą pracować.
Otóż wiele osób chciałoby, niestety w wielu przypadkach nie mają na to szansy. Wynika to przede wszystkim ze słabego wykształcenia, doświadczenia zawodowego oraz nazwę to po imieniu – wciąż obecnej dyskryminacji. Niestety z aktami dyskryminacji spotykamy się na co dzień, znane są mi przypadki jawnej nietolerancji spotykającej Romów ze strony niektórych sąsiadów, obcych ludzi, czy nawet funkcjonariuszy policji. Jest to sprawa o tyle przykra, że wiele osób pokrzywdzonych nie wie, jak się przed takimi zjawiskami obronić, gdzie domagać się swoich praw. Przecież Romom przysługują takie same prawa
i
obowiązki, jak każdemu obywatelowi naszego kraju. A opinie typu: ,,wracajcie do swojego kraju” są jednym z wielu dowodów na omawiane przeze mnie zjawisko dyskryminacji. Przecież wielu obywateli pracuje za granicami naszego kraju i czy ich również należałoby wypraszać z kraju, w którym mieszkają, pracują, po prostu żyją? Wystarczy poczytać niektóre komentarze w internecie dotyczące społeczności romskiej, po prostu często włos się człowiekowi jeży na głowie! A przecież w mediach często pisze się o sprawach, które normalnych obywateli zawstydzają i czasem przerażają, a których sprawcami są Polacy. Dlatego jeśli co cokolwiek mówimy, to wypowiadajmy się na temat danej osoby i w danej sprawie, nie generalizujmy! Krzywdzimy w ten sposób wiele ludzi.

Cieszy mnie fakt, że w naszym mieście powstało Biuro Porad Prawnych skierowane do naszej społeczności oraz realizowana jest kampania społeczna „Jedni z wielu”, w której biorę udział. Może dzięki temu zmianie ulegną krzywdzące dla Romów stereotypy
i poglądy części społeczeństwa. Wiele osób przekona się, że ,,jedna zła osoba” nie może wpływać na obraz całej społeczności.

Korzystając z tej okazji, chciałabym pozdrowić wszystkich moich przyjaciół i znajomych oraz ludzi, dla których ważny jest człowiek, jako człowiek, a nie jego kolor skóry czy pochodzenie.