Wywiady

Wywiad z Grzegorzem Muchorowskim

grzegorz muchorowski
Grzegorz Muchorowski – magister historii, pracuje we wrocławskiej Straży Miejskiej, zastępca kierownika Referatu Prewencji i Komunikacji Społecznej.

Od ilu lat pracuje Pan w Straży Miejskiej?
Grzegorz Muchorowski: W Straży zatrudniłem się 16 września 1996, co oznacza, że w tym roku „stuknie mi strażnicza osiemnastka.”

Co należy do Pana obowiązków?
GM:
Pracuję w Referacie Prewencji i Komunikacji Społecznej. Nasz referat prowadzi przede wszystkim działania z zakresu profilaktyki zagrożeń. Zagrożenia postrzegamy bardzo szeroko, nie chodzi nam tylko o klasyczną prewencję kryminalną. W naszej ocenie wykluczenie społeczne jest właśnie takim zagrożeniem, które ma bezpośredni wpływ na ład i porządek publiczny, a także na bezpieczeństwo.

Czy często w swojej pracy spotyka się Pan z przedstawicielami mniejszości Romów?
GM:
To zależy, jak to zmierzymy. Moje kontakty z Romami to przede wszystkim spotkania z uczniami szkół gimnazjalnych. Nie jest tajemnicą, że funkcjonowanie dziecka romskiego w szkole niesie różnorakie problemy. Od różnic kulturowych poczynając a na agresji bywa, że motywowanej rasizmem, kończąc. Z ramienia Straży Miejskiej biorę udział w rozwiązywaniu tych problemów. Spotkania takie, prawie zawsze odbywają się w obecności rodziców, tak więc mam też kontakty z dorosłymi Romami.

Jakie działania Straż Miejska kieruje do Romów?
GM:
Straż nie prowadzi działań skierowanych wyłącznie do tej społeczności. Nie miej uczestniczymy w wielu projektach organizowanych przez organizacje pozarządowe, agendy Urzędu Miejskiego Wrocławia i pełnomocnika Wojewody do Spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Pierwsze spotkanie z kulturą romską wrocławskich strażników miało miejsce w 2003 roku. Było to pokłosie bardzo ciekawego wystąpienia Pani Małgorzaty Różyckiej, pełniącej wtedy funkcję Pełnomocnika Wojewody do Spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych, w czasie spotkaniu komendantów straży miejskich i gminnych Dolnego Śląska. Referat Pani pełnomocnik dotyczył problemów społeczności Romskiej w Polsce. Wstąpienie to dało impuls do większego zaangażowania się wrocławskiej straż w wszelkie inicjatyw związane z problematyką romską. Obecnie uczestniczymy w projekcie „Różni obywatele jedno miasto”. Podjęliśmy współpracę z świetlicami integracyjnymi prowadzonymi przez Fundację PROM. Udało się nam zorganizować wyjścia dzieci z tych świetlic do stajni Straży Miejskiej, gdzie dzieci mogły się zapoznać z pracą patroli konnych.

Czy Straż Miejska współpracuje z organizacjami romskimi we Wrocławiu oraz organizacjami pozarządowymi w tych kwestiach?
GM:
Jak już mówiłem, nasze działania koncentrują się na udziale w projektach innych organizacji lub współorganizacji takich przedsięwzięć. Pierwszą dużą inicjatywą były warsztaty z tolerancji zorganizowane wspólnie z Towarzystwem Polsko-Izraelskim Hatikvah oraz młodzieżą z Domu Spotkań Angelusa Silesiusa. W ramach tych warsztatów młodzież wrocławskich szkół mogła poznać przedstawicieli mniejszości mieszkających w naszym mieście. Najbarwniejszą grupą byli oczywiście Romowie. Strażnicy uczestniczą także w szkoleniach z kultury Romów. Od 2012 roku jesteśmy uczestnikami Forów Wymiany Doświadczeń w ramach programu „Różni Obywatele Jedno Miasto”. Na pierwszym z takich spotkań poznałem Janusza Balkowskiego i od tego czasu bardzo intensywnie współpracujemy z Fundacją PROM. Wtedy też nawiązaliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem „Romani Bacht” z Wrocławia.

Od kilku lat we Wrocławiu mieszkają nielegalnie Romowie z Rumunii, jakie działania podejmujecie w tej sprawie?
GM:
To bardzo poważny problem. Nasze działania związane z przebywaniem rumuńskich Romów we Wrocławiu koncentrują się na zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku, co na pierwszy rzut oka kojarzy się z represją. Tymczasem teren koczowiska jest kontrolowany przede wszystkim ze względu na narastający konflikt między koczującymi Romami a mieszkańcami okolicznych domów. Udzielamy też asysty pracownikom Sanepidu lub MOPS-u. Wspieramy też działania pomocowe MOPS-u. Obecnie Strażnicy prowadzą zbiórkę odzieży dla dzieci z koczowiska, którą rozdysponuje MOPS. Nasz przedstawiciel bierze udział w pracach zespołu do spraw rumuńskich Romów powołanego przez Wojewodę.

Czy ma Pan znajomych Romów, poza pracą?
GM:
Tak, co prawda większość z nich poznałem w ramach pracy, ale ma też kontakty pozasłużbowe.