Artykuły

Romowie we Wrocławiu po zakończeniu II wojny światowej

Po zakończeniu działań wojennych, w roku 1945, polscy Romowie zaczęli odbudowywać więzi rodzinne i grupowe, ponownie zaczęli się przemieszczać. Część przedstawicieli tej mniejszości znalazło się na terenach Polski w ramach przesiedleń ludności z Kresów Wschodnich. Przyłączenie do naszego kraju terenów na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej stworzyło Romom możliwość osiedlania lub prowadzenia wędrówek
w celach zarobkowych na tych terenach. Większość Romów na Dolny Śląsk przybyła dobrowolnie. Pierwsze w województwie wrocławskim pojawiły się rodziny z grupy Bergitka Roma i Sanocka Roma. Byli to Cyganie, którzy już od stuleci prowadzili osiadły tryb życia, natomiast decyzja o zmianie miejsca zamieszkania była związana z biedą,
w jakiej żyli i próbą zmiany ciężkiego losu. Ułatwieniem była polityka nowych władz, która zachęcała do zasiedlania tzw. „Ziem Odzyskanych”. Większość Romów pochodziła
z terenów Małopolski. Według dokumentów dotyczących tego okresu możemy stwierdzić,
że w drugiej połowie lat 40-tych XX wieku Romowie nie osiedlali się w samym Wrocławiu, tylko w pobliskich miejscowościach, takich jak Brochów, Leśnica oraz Kąty Wrocławskie. Taki stan rzeczy związany był z brakiem wolnych mieszkań w mieście. Na przełomie 1947/1948 romskie rodziny pojawiły się w Leśnicy. W związku z podejrzeniami o kradzieże, w mieszkaniach tych osób MO często przeprowadzało rewizje. W bardzo interesujący sposób Romowie rozwiązali ten problem: poprosili na chrzestnego naczelnika MO, który się zgodził, a „Cyganie urządzili wystawne chrzciny z muzyką i tańcami”. W ten sposób cała grupa zyskała przychylność i pomoc od osoby wpływowej w środowisku polskim. Nasilenie przemieszczania i osiedlania się Cyganów na Dolnym Śląsku przypada na rok 1948. W niektórych dokumentach używa się nawet sformułowania „plaga cygańska”. Zwracano uwagę na bezsensowność wysiedlania Romów z powiatów, „ponieważ przenosili się do następnego, nie zmieniając swojego postępowania”. W tym czasie problemy z romskimi przybyszami miały władze Kłodzka, Oleśnicy oraz Świdnicy, gdzie Romowie
„w zorganizowanych szajkach napastowali domy, których lokatorzy byli w pracy”.

We wrześniu 1952 roku podjęto decyzję o rozpoczęciu akcji „C”, której celem było przeprowadzenie ewidencji ludności romskiej, kontrola przemieszczania się oraz przygotowanie dokumentacji na wydanie im dowodów osobistych. Akcję przeprowadzono 18 i 19 września 1952 roku. Liczbę Romów zamieszkujących województwo wrocławskie oszacowano na 795 osób, najwięcej zamieszkiwało Wrocław (286 osób), Wałbrzych
(94 osoby) oraz Legnicę (70 osób).

W związku z prowadzeniem przez Romów nadal koczowniczego trybu życia oraz brakami w dokumentacji dotyczącej społeczności romskiej władze polskie zdecydowały się w roku 1955 na przeprowadzenie akcji paszportyzacyjnej koczującej ludności cygańskiej. Akcja, którą przeprowadzono w marcu 1955 roku, objęła na Dolnym Śląsku 741 przedstawicieli tej mniejszości. Większość z ujętych w wykazach Romów prowadziła osiadły tryb życia. Tylko we Wrocławiu spisano dwa wędrowne tabory. W województwie wrocławskim koczujących Romów objętych akcją paszportyzacyjną było 254 osoby, w tym do lat szesnastu 118 osób.

Największa zbiorowość romska we Wrocławiu w połowie lat 50-tych XX wieku zamieszkiwała Brochów. W roku 1955 mieszkało tam około 160 osób, które zajmowały bloki przy ulicy Kopernika i Wolności. Przyznane im w dobrym stanie mieszania, w ciągu dwóch lat zostały tak zdewastowane, że nie nadawały się do zamieszkania. Większość Romów nie pracowała. Zajmowali się włóczęgostwem, zbieraniem złomu oraz kradzieżami. Na początku lat 60-tych XX wieku na Brochowie powstaje zespół wokalno – taneczny „Bacht” („Szczęście”). Przez prawie 30 lat koncertował w Polsce i za granicą. Tego typu inicjatywa uzyskała poparcie władz państwowych, które często zapraszały grupę na różnego rodzaju oficjalne imprezy, umożliwiono im koncertowanie poza granicami kraju, również w państwach niekomunistycznych (RFN, USA, Francja). „Bacht” wystąpił również w filmach: „To ja zabiłem”, reż. Stanisław Lenartowicz (1975 r.), „I skrzypce przestały grać”, reż. Aleksander Ramati (1988 r.), „Wiosenne wody”, reż. Jerzy Skolimowski (1989 r.), „ Diabły, diabły”, reż. Dorota Kędzierzawska (1991 r.) Sytuacja uległa zmianie na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, kiedy brak państwowych dotacji dla tego typu działań kulturalnych, zmiany ustrojowe, bezrobocie, a co za tym szło emigracja wielu Romów za granicę doprowadziły do zawieszenia działań zespołu na początku lat 90-tych XX wieku.

Zgodnie z raportem przygotowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dotyczącym sytuacji społeczności romskiej w Polsce, w województwie wrocławskim mieszkało w 1983 roku 1026 osób pochodzenia romskiego. Autorzy dokumentu zwrócili uwagę na fakt, że w Polsce Romowie są bardzo zróżnicowani pod względem zamożności.
W swojej pracy opisali sytuację na Dolnym Śląsku, gdzie „zdarzały się przypadki złośliwej bądź bezmyślnej dewastacji mieszkań przez Cyganów”. Kolejny problem, na który zwrócili uwagę, to „wtórny analfabetyzm” społeczności romskiej, pomimo tego,
że „wszystkie osoby pochodzenia cygańskiego pobierały naukę w szkołach podstawowych”. Dokument stwierdza również, że w latach 80-tych XX wieku „wszyscy Cyganie posiadali stałe miejsce zamieszkania, a podejmowane przez nich w okresie letnim wędrówki mają charakter zbliżony do wycieczek turystycznych”.

Dokładniejsze dane dotyczące liczby Romów we Wrocławiu pochodzą z roku 2002, kiedy został przeprowadzony Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań. Według niego w Polsce narodowość romską zadeklarowało 12 855 osób (6 457 mężczyzn oraz
6 398 kobiet), na Dolnym Śląsku 1 331 osób, natomiast we Wrocławiu były to 472 osoby. Dane te nigdy nie były traktowane jako odzwierciedlające rzeczywisty stan rzeczy. Autorzy Programu na Rzecz Społeczności Romskiej w Polsce byli przekonani,
że ewidentne zaniżenie liczby przedstawicieli tej społeczności wynikał z błędów podczas przeprowadzania spisu. Kiedy zadawano pytanie o narodowość wielu Romów/Cyganów zgodnie z prawdą podawało narodowość polską1. W ten sposób powstała ciekawa sytuacja, ponieważ jedno z pytań dotyczyło języka używanego w kontaktach domowych, okazało się, że w Polsce językiem romskim posługiwało się 15 788 osób, a na Dolnym Śląsku 1 511 osób. Wyniki pokazują, że językiem romskim posługuje się więcej osób niż jest zadeklarowanych Romów. Wszystkie te wątpliwości potwierdzają dane dotyczące szacunków wielkości społeczności romskiej, których dokonuje się sukcesywnie na potrzeby rządowego „Programu na Rzecz Społeczności Romskiej w Polsce”. We wnioskach aplikacyjnych w ramach wspomnianego Programu starające się o wsparcie jednostki samorządu terytorialnego zostały zobowiązane do podawania liczby osób pochodzenia romskiego na obszarze objętym zadaniem. Szacunki te następnie znalazły się w zbiorczych informacjach dotyczących decyzji w sprawie podziału środków przeznaczonych na realizację Programu na Rzecz Społeczności Romskiej w Polsce w latach 2007-2009. W samym Wrocławiu władze samorządowe oszacowały liczebność społeczności romskiej na 2500 osób, co też oznacza, że stolica Dolnego Śląska jawi się jako najbardziej romskie miasto w Polsce2. Według danych MOPS we Wrocławiu z pomocy społecznej (bez świadczeń rodzinnych i dodatków mieszkaniowych) korzysta 211 rodzin (około 500 osób).

Największe skupisko Romów we Wrocławiu to Brochów, na dzielnicy mieszka około 400 osób, głównie przedstawiciele Bergitki Roma. Ciężko jest dokładnie ustalić dokładną liczbę przedstawicieli tej mniejszości, ponieważ są oni bardzo mobilni. W okresie letnim wielu mężczyzn wyjeżdża „na granie” głównie do Niemiec i Szwajcarii. Wiele rodzin spędza po kilka miesięcy w roku w Szkocji, gdzie korzysta z pomocy społecznej oferowanej Romom przebywającym na terenie Wielkiej Brytanii. Na terenie Śródmieścia mieszka kilkadziesiąt rodzin, głównie przedstawicieli Polskiej Romy. Kolejnym skupiskiem Cyganów jest ulica Czajkowskiego, którą zamieszkuje 10 rodzin romskich, około 50 osób. Mieszkają oni w tzw. „barakach”, które od ponad dwudziestu lat mają być wyburzone. W roku 2010 Urząd Miejski Wrocławia przeprowadził kontrolę stanu technicznego lokali, z której wynikało, że są one niezdatne do dalszego mieszkania i grożą zawaleniem. Większość Romów z Czajkowskiego korzysta z pomocy społecznej udzielanej przez MOPS, nikt z tej grupy nie posiada stałego zatrudnienia, część z nich trudni się „na czarno” sprzedażą złota oraz perfum.

W roku 2004, po ogłoszeniu informacji o wejście w życie Programu na Rzecz Społeczności Romskiej w Polsce powstały trzy romskie stowarzyszenia. Działające do dziś „Romani Bacht”, powstałe na Brochowie i kontynuujące tradycje zespołu „Bacht”. Dwa kolejne to Towarzystwo Rodziców i Uczniów Romskich „Neło Drom” („Nowa Droga”) oraz Dolnośląskie Stowarzyszenie Romów, niestety organizacje te po około dwóch latach zawiesiły działalność. Jak wynika z rozmów autora z członkami zarządów stowarzyszeń, Romów przerosła biurokracja, pisanie i rozliczanie wniosków oraz zbyt małe pieniądze otrzymywane za realizację zleconych zadań.

W roku 2009 we Wrocławiu pojawiło się kilka rodzin Cyganów z Rumunii, którzy
w przeciwieństwie do poprzednich grup z tego kraju nie wyjechały do Niemiec,
a zostały w stolicy Dolnego Śląska. Kilkadziesiąt osób najpierw koczowało na osiedlu Widawa, następnie przeniosło się na ulicę Kamieńskiego. Zamieszkali w chatkach wybudowanych ze znalezionych desek, sklejek i dywanów, ogrzewanych małymi piecami,
w których palą znalezionym drewnem.
Mimo protestów mieszkańców ulicy Kamieńskiego Romowie już trzeci rok koczują we Wrocławiu3.
Co ciekawe kontakty pomiędzy polskimi Romami, a Romami z Rumunii praktycznie
nie istnieją, grupy żyją w izolacji.

Podsumowując, możemy stwierdzić, że pomimo dużej liczby Romów mieszkających we Wrocławiu, w mieście nie dochodzi do napięć pomiędzy ludnością cygańską
i niecygańską. Przedstawiciele tej mniejszości są rozproszeni, żyją w różnych dzielnicach miasta i w sporej części są zintegrowani z resztą społeczeństwa.

1 Informacje pochodzą z wywiadu autora przeprowadzonego z Małgorzatą Różycką pracownikiem MSWiA, jednego z autorów Programu na rzecz społeczności romskiej, dnia 10.10.2011 r.

2 Tomasz Szyszlak, Kwestia romska w polityce dolnośląskich samorządów na przykładzie Wałbrzycha [w:] Kwestia Romska w polityce państw Europy Środkowej i Wschodniej, red. Tomasz Szyszlak, Fundacja Integracji Społecznej Prom, Wrocław 2011, s. 50.

3 Jerzy Wójcik, Wrocław: Romowie zbudowali osiedle przy ulicy Kamieńskiego, Gazeta Wrocławska, 23.10.2011.