Artykuły

Romowie w PRL 1945 – 1989

Romowie przybyli do Polski w XV wieku. Pierwszym, przetrwałym do naszych czasów, śladem napływu Cyganów do Polski jest wzmianka pochodząca z roku 1419 z Trześniowa w ziemi Sanockiej, wymieniająca imię i nazwisko osadnika: Petrus Cygan. W roku 1487 zaświadczono istnienie w Halickiem miejsca zwanego Cyhanowa Łuka; pod datą 1503 roku w księgach ziemi pyzdrskiej znajdujemy osadę Cyganowo. Przez następne trzy wieki Cyganie na terenach Rzeczpospolitej byli o wiele lepiej traktowani niż w państwach Europy Zachodniej, wiązało się to z ich dużym napływem (głównie na Śląsk). Pomimo uchwał antycygańskich, nakazujących ich wypędzenie z kraju, Romowie mogli bezpiecznie żyć na terenach Polski. Od wieku XVII mniejszość ta przestała być oficjalnie prześladowana, otrzymała kilka przywilejów. Szacuje się, że w pierwszej połowie XX wieku, przed wybuchem II wojny światowej, na terenach II Rzeczpospolitej żyło między 30 a 50 tysięcy przedstawicieli społeczności romskiej.

Przyjmuje się, że czasie II wojny śmierć poniosło prawie pół miliona Romów i Sinti, przy czym rozbieżności w szacunkach dokonywanych przez rozmaitych autorów są ogromne: podaje się, że zginęło ich od około 100 tysięcy do około 1,5 miliona. Znana jest wypowiedź Szymona Wiesenthala, który mówił o 80% ofiar w krajach okupowanych przez hitlerowców. Najczęściej wspomina się o 70% ofiar w krajach Europy Środkowej i 25-50% w skali całej Europy.

W pierwszych powojennych latach liczbę Cyganów w Polsce szacowano na 15 do 20 tysięcy. Niektóre źródła podawały liczbę 30 tysięcy. Stanowili oni niezbyt liczną, wewnętrznie zróżnicowaną i dopiero odbudowującą więzi rodzinne oraz grupowe, zbiorowość etniczną. Późniejsze dane wynikające z ewidencji prowadzonych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wykazywały, że liczebność Romów była jednak mniejsza. W roku 1970 wynosiła 17534 osób, zatem w latach powojennych mogła sięgać 15 tysięcy Romów. Za istotny uważano podział na Romów górskich (Bergitka Roma), liczących około 4 tysięcy osób oraz nizinnych, których liczbę szacowano na około 13-14 tysięcy. Obecnie uważa się, że Romowie w Polsce należą do czterech głównych grup etnicznych: Polska Roma, Kełderasze, Lowarzy, Romowie Karpaccy.

W zasadzie Romowie byli analfabetami. Pomimo prowadzonej w całym kraju
na początku lat 50-tych powszechnej akcji alfabetyzacji nie udało się nią objąć ludności romskiej. Również poza systemem oświaty pozostawały dzieci romskie.

Do 1948 roku państwo polskie nie miało sprecyzowanej wizji polityki i nie prowadziło też żadnych ogólnokrajowych jednolitych działań wobec społeczności romskiej. W grudniu 1949 roku przeprowadzono spis ludności cygańskiej, który wykazał, że Polskę zamieszkuje około 20 tysięcy Romów. W kilku województwach nie prowadzono działań spisowych, więc przyjęto liczbę około 30 tysięcy dla określenia populacji romskiej w Polsce. Zasadniczym celem, jaki rząd polski pragnął osiągnąć w kwestii Romów, było, jak to ujęto w zarządzeniu z roku 1951, „wciągnięcie ludności cygańskiej w orbitę życia politycznego, gospodarczego i społecznego.” Tak określone cele zamierzono zrealizować poprzez rejestrację, osiedlanie, produktywizację, alfabetyzację i udzielanie pomocy socjalnej tej ludności. Jerzy Ficowski napisał, że w chwili rozpoczęcia akcji produktywizacji oraz akcji osiedleńczej około 25% Romów prowadziło osiadły tryb życia. Według ocen MSW w ciągu 12 lat realizacji uchwały Prezydium Rządu z maja 1952 roku, jedynie około 3,5 tysiąca Cyganów zrezygnowało z koczowniczego trybu życia.

W latach 60-tych XX wieku próbowano zapewnić Cyganom mieszkania i pracę. Komisja ds. Narodowościowych Komitetu Centralnego Partii zaleciła powołanie organizacji społecznej Cyganów przy MSW. Wytyczne zostały opracowane w 1960 roku przez Departament Społeczno – Administracyjny MSW. Był to początek nadania polityce państwa wobec Romów charakteru siłowo– represyjnego. Akcja zatrzymania i osiedlenia wędrownych taborów cygańskich rozpoczęła się 23 marca 1964 roku. Według sporządzonej ewidencji na terenie kraju odnotowano wówczas 1146 rodzin wędrownych, tj. około 10 tysięcy Romów. Władze poza rejestracją, meldunkiem na stałe, informowały również, że z tą chwilą dalsze wędrowanie będzie naruszeniem porządku publicznego, tym samym będzie karane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podstawy prawnej dostarczały istniejące ustawy. Odwołać się można było do ustawy np. o zgromadzeniach z 1962 roku, o zwalczaniu chorób zakaźnych z roku 1963, o ochronie przeciwpożarowej z 1960 roku, o bezpieczeństwie i porządku na drogach publicznych z roku 1961 itp. W marcu 1964 roku pozostało w miejscu zatrzymania i zameldowania jedynie 129 rodzin. Dalszych 360 rodzin deklarowało zaprzestanie wędrówek w ciągu lata.

Założenia polityki władz polskich zmierzające do integracji i asymilacji Romów poprzez porzucenie nomadyzmu, zdobycie stałych źródeł dochodu oraz objęcie dzieci obowiązkiem szkolnym, wskutek silnego przywiązania do romskiej tradycji oraz zwyczajowej niechęci do przymusu administracyjnego, przyniosły efekty dopiero w końcu lat 70-tych XX wieku, kiedy to widoczny był niemal całkowity zanik cygańskich taborów. W drugiej połowie lat 70-tych XX wieku państwo wzmogło działania asymilacyjne, a Romowie adaptowali się do istniejących warunków na swój sposób. Argumenty siłowe stosowane wobec wędrujących Cyganów odnosiły skutki. Romowie zaprzestawali przemieszczania taborami, sprzedawali konie, wozy i nierzadko osiedlali się na stałe. Synonimem swoistej adaptacji Romów do nowych warunków stał się samochód. Romowie pozostając przypisani na stałe do jakiegoś miejsca zamieszkania, dzięki nowym środkom transportu wciąż wykazywali mobilność. Wyzwaniem dla Romów i środowiska przyjmującego stało się osiedlenie. Prowadzące często do konfliktów odmienności między grupami większości i mniejszości, od niedawna ze sobą sąsiadującymi, pogłębiały wzajemne uprzedzenia oraz stereotypy etniczne. Osiedlenie Cyganów przyniosło wiele problemów. W drugiej połowie lat 70-tych oraz w latach 80-tych często dochodziło do konfliktów nowych mieszkańców z sąsiadami. Romowie w stałych miejscach zamieszkania żyli w swych zamkniętych grupach, separując się od otoczenia polskiego. Polska większość również nie zabiegała o bliski kontakt z Romami. Wzmocniło się stereotypowe wyobrażenie o charakterze społecznych stosunków między Polakami i Romami.

W latach 70. i 80. wiele rodzin romskich opuściło Polskę, głównie w celach zarobkowych. Popularną formą zarobkowania był handel, który ułatwiały powiązania rodzinne, bowiem towary niedostępne w kraju, a cieszące się dużym popytem, Romowie sprowadzali z zagranicy. „W efekcie poziom życia i zamożności licznych rodzin Romów relatywnie wzrósł. Kulturową manifestacją tego wzrostu były wpierw okazałe nagrobki, później równie okazałe i niespotykane w stylu domy. W okresie więc pogłębiającego się kryzysu, który dotykał coraz bardziej szerokich warstw społeczeństwa, niektórym Romom wiodło się relatywnie lepiej. Jednak tradycyjna niechęć wzmocniona zawiścią kumulowała w ożywieniu dawnych uprzedzeń etnicznych. Wszystko to tworzyło zarzewie konfliktu etnicznego, który potrzebował byle pretekstu, by doprowadzić do wybuchu – otwartego konfliktu”.
W najnowszej historii Romów w Polsce owe konflikty ze społecznością większościową nazwane zostały, ze względu na swój gwałtowny i dramatyczny przebieg, pogromami. Takie postrzeganie ludności romskiej doprowadziło w 1976 roku do zajść w Łukowie i Kłodawie. Podczas obu wydarzeń zostali pobici członkowie społeczności romskiej oraz zniszczono ich mienie.

Lata stanu wojennego wpłynęły na mniejsze zaangażowanie władz państwowych
w realizowanie idei związanej z uchwałą z 1952 roku, której w drugiej połowie lat 80-tych faktycznie już nie egzekwowano. Administracja stopniowo wycofywała się z prowadzonej wcześniej polityki asymilacji, wobec ogólnie trudnej sytuacji społecznej, politycznej i ekonomicznej kraju. Jednostki terenowe MSW osłabiły swoją aktywność w działaniu skierowanym wobec Romów.

Zgodnie z dokumentem MSW z lipca 1984 roku na dzień 31 grudnia 1983 roku
w Polsce mieszkało 10 711 Romów w wieku zdolności produkcyjnej (5165 kobiet i 5546 mężczyzn) tylko 2887 osób (783 kobiety i 2104 mężczyzn) posiadało stałe miejsce pracy.

Koniec rządów komunistycznych w Polsce był wyzwaniem dla społeczności romskiej
i jej nielicznych elit. Lata transformacji ustrojowej były czasem rozwoju istniejących
i powstawania wielu nowych organizacji romskich o wielu kierunkach działalności.