Artykuły

“Romowie w sercu Europy”

Bruksela, stolica zjednoczonej Europy. I jej serce, Parlament Europejski. Miejsce, gdzie tworzone jest prawo. Gdzie podejmuje się kluczowe decyzje polityczne i gospodarcze, wyznacza kierunki rozwoju i wdraża je we wzorcowy sposób. A także miejsce dyskusji
o najważniejszych problemach współczesnego świata. Tematy związane z mniejszością romską pojawiały się w Parlamencie już wielokrotnie. Najczęściej w kontekście trudności z ich integracją w społecznościach lokalnych, ubóstwa czy skrajnie niskiego poziomu edukacji.

Jednak tym razem było inaczej. W marcu w Parlamencie Europejskim pojawili się Romowie, których historie życia zaprzeczają stereotypom. Romowie z czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej, którzy osiągnęli w życiu sukces zawodowy i osobisty, piastują wysokie stanowiska, cieszą się poważaniem i realizują swoje pasje. Nie przyjechali tam jednak osobiście. Pojawili się jako bohaterowie niezwykłej wystawy fotograficznej, która powstawała na przestrzeni ostatnich 12 lat dzięki połączeniu pomysłów i sił kilkunastu osób, organizacji i instytucji z dwóch kontynentów.

IMG_7436

Obalanie stereotypów

Autorem zdjęć jest amerykański fotograf Chad Evans Wyatt, który pracę nad projektem Romarising rozpoczął już w 2002 roku. Wyatt, pochodzący z rodziny artystów zaangażowanych w walkę o obronę praw człowieka w Stanach Zjednoczonych, jest niezwykle wyczulony na tematy dyskryminacji i nietolerancji. To dlatego, podczas pobytu w Republice Czeskiej, zainteresowały go losy tamtejszych Romów. Ich sytuację porównuje do sytuacji czarnoskórych Amerykanów w połowie XX wieku. Fotograf poznał osobiście wielu Romów, którzy własnymi biografiami przeczą stereotypom, byli wśród nich: nauczyciele, lekarze, bankowcy. Postanowił pokazać ich światu.

IMG_9069

Tak powstał zbiór 80 prostych, czarno-białych portretów. Prezentują one bohaterów w szczery i otwarty sposób. – To właśnie ta prostota zrobiła na nas największe wrażenie – mówi Janusz Balkowski, prezes Fundacji Integracji Społecznej Prom z Wrocławia, który zaprosił Wyatta do pokazania wystawy w Polsce jesienią 2007 roku. – Od razu pomyśleliśmy o polskich Romach, którzy mogliby wziąć udział w analogicznym projekcie w naszym kraju – wspomina Balkowski.

Romarising rozszerza swój zasięg

Przejście od pomysłu do czynów zajęło Fundacji Prom trzy lata. W tym czasie gromadzili fundusze i wyszukiwali potencjalnych bohaterów na terenie całej Polski. – To była trudna praca – mówi Paweł Czuba z Zarządu Fundacji Prom. – Romowie są mocno hermetyczną grupą, strzegą dostępu zarówno do swojej kultury, jak i do swoich domów.
Jednak dzięki licznym kontaktom w środowisku „cyganologicznym” i wieloletniemu doświadczeniu w pracy z mniejszością romską udało im się otworzyć drzwi i serca 80 polskich Romów.

W latach 2010-2012 przy współpracy z Wyattem powstała seria portretów przedstawiających bohaterów w ich naturalnym otoczeniu: w pracy, wśród najbliższych,
w domach. Zdjęciom towarzyszą krótkie wywiady. Wyłania się z nich obraz ukazujący ludzi wykształconych, utalentowanych i obdarzonych szacunkiem społecznym ze względu na zawody, jakie wykonują oraz inne życiowe dokonania.

Kampania społeczna

Fotografie Wyatta zostały wykorzystane jako podstawa przekazu w kampanii społecznej „Jedni z wielu”, którą Fundacja Prom prowadziła na terenie Dolnego Śląska w latach 2012-2013 ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Celem kampanii była poprawa nastawienia Polaków do mniejszości romskiej poprzez pokazanie przykładów Romów, którzy wykraczają poza stereotyp. Osoby te udowadniają, że integracja społeczna Romów jest możliwa, jeśli ich najbliższe otoczenie nie będzie negatywnie nastawione.

W warstwie wizualnej bohaterowie kampanii zostali pokazani na wyblakłym tle, które symbolizuje uprzedzenia, z jakimi spotyka się codziennie mniejszość romska.
W centralnej części projektów graficznych wydobyto głównych bohaterów, tak jakby wyszli z dotychczasowego, społecznego ukrycia. – Pokazujemy przez to metaforyczną drogę od ukrycia do ujawnienia, od anonimowości do podmiotowości, a przez to od negatywnego postrzegania Romów w społeczeństwie do pozytywnego – mówi Karolina Zwierzyńska, koordynator projektu.

Kampania była szeroko zakrojonym przedsięwzięciem medialnym, obejmującym najważniejsze kanały przekazu od wystaw, przez billboardy, obecność w Internecie, radiu
i prasie, na muralu kończąc.

Apetyt na więcej

Działania te zakończyły się sukcesem. Badanie opinii publicznej przeprowadzone w czerwcu 2013 r. na reprezentatywnej grupie respondentów wykazały, że dzięki kampanii „Jedni z wielu” ponad 17% Dolnoślązaków lepiej postrzega Romów jako członków naszego społeczeństwa. – Ten wynik zmotywował nas do dalszej pracy – mówi Janusz Balkowski, prezes Fundacji Prom.

W 2013 roku Chad Evans Wyatt na zaproszenie fundacji znów stanął za obiektywem aparatu. Tym razem uwiecznił 60 węgierskich i słowackich Romów, którzy odnieśli sukces zawodowy i społeczny. W ten sposób powstał zbiór 220 fotografii prezentujących niestereotypowych Romów ze wszystkich krajów Grupy Wyszehradzkiej. Wystawa po raz pierwszy została zaprezentowana w pełnej krasie 10 marca 2014 r. w Parlamencie Europejskim. – To dla nas niezwykle ważny moment – mówi Balkowski. – Dzięki współpracy z panią poseł Lidią Geringer de Oedenberg, ambasadorem kampanii, możemy zaprezentować efekty naszej pracy szerokiemu gronu ważnych osobistości europejskiej polityki i udowodnić, że integracja społeczna Romów jest możliwa.

W tym roku Fundacja Prom obchodzi swoje dziesięciolecie. Osiągnęli już wiele, ale czy spoczną na laurach? – Nasza praca przynosi efekty, z pewnością dlatego, że wkładamy
w nią wiele serca i osobistego zaangażowania – przyznaje Balkowski. – Wierzymy,
że ludzie potrafią być dobrzy bez względu na swoje pochodzenie, czy kolor skóry,
a przynależność do danej grupy etnicznej nie determinuje naszych negatywnych zachowań. Chcemy obalać te krzywdzące stereotypy. Dlatego w lutym 2014 rozpoczęliśmy realizację kampanii społecznej „Jedni z wielu” w 3 kolejnych województwach: opolskim, śląskim i małopolskim. Wierzymy, że również tutaj odniesiemy sukces!