Artykuły

Romowie w Rzeczpospolitej XIV – XVIII wiek

Najdawniejsze informacje dotyczące Romów na ziemiach polskich pochodzą
z Kazimierza, z roku 1401. Wspominają one o Mikołaju Cziganie, który w miejscowości dzierżawił ziemię. Z roku 1405 pochodzi wzmianka o Piotrze Cyganie, którą znajdujemy
w księgach miasta Lwowa. Kilka lat później znajdujemy informacje o Andrzeju Cyganie, który również był mieszkańcem Kazimierza.

Jak podaje w swoich książkach Lech Mróz, wybitny znawca Romów, należy założyć,
że początkowo była to grupa osiadła, zasymilowana ze społeczeństwem większościowym. O wędrowaniu mówią dopiero dokumenty z wieku XVI. To w tym czasie pierwszy raz pojawiają się dokumenty, które oskarżają Cyganów o praktyki złodziejskie, przede wszystkim o kradzieże koni. Konie, handel nimi, stał się cygańską specjalnością przede wszystkim na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Do najpopularniejszych romskich zawodów w tym czasie należało również kowalstwo oraz kotlarstwo.

Na terenie rzeczpospolitej w XVI wieku możemy mówić o podziale na dwie „grupy” cygańskie. Pierwsza to Romowie osiadli, zasymilowani z lokalnymi wspólnotami, nazywano ich „Cyganami” oraz druga wędrująca, obca dla społeczeństwa większościowego, nazywana „Filistynami”. W drugiej połowie XVI stulecia Marcin Bielski w swojej książce „Kroniki wszystkiego świata” narzekał na Cyganów, według niego odpowiedzialnych za „wszystko co złe” uciekających przed prześladowaniami z terenów Niemiec. Pod koniec XVI wieku na terenach Polski zaczynają się pojawiać Cyganie z terenów Bałkanów, przede wszystkim Wołoszczyzny.

Słowo Rom w dokumentach pojawia się po raz pierwszy w roku 1642 i dotyczy sporu pomiędzy dwoma mieszkańcami Lwowa, z których jeden nazywał się Paweł Rom.

W wieku XVI na terenach Rzeczpospolitej schroniło się wielu Cyganów, którzy byli prześladowani w innych krajach Europy. Również w Polsce sejm wprowadził przepisy anty-cygańskie,m zabraniające podróżowania oraz przyjmowania Cyganów. Sprawami tymi zajmował się sejm warszawski w roku 1557 oraz sejm piotrkowski w roku 1565. Postanowienie sejmów tak naprawdę nigdy nie były na terenach Rzeczpospolitej respektowane, o czym dobitnie świadczy uniwersał poborowy z roku 1589, który nakazywał Cyganom zamieszkującym Wielkie Księstwo Litewskie płacić podatki. Pokazuje to, że prawo rozróżniało Romów nieosiadłych, wędrujących, uważanych za włóczęgów, którzy musieli opuścić terytorium Rzeczpospolitej oraz tych osiadłych, pracujących, którzy musieli płacić podatki.

Od czasów panowania króla Jana Kazimierza w Polsce realizowana była idea zwierzchnika Cyganów, który miał kontrolować i zarządzać tą mniejszością. Pierwszy dokument mówiący o tym pochodzi z roku 1652, na jego podstawie nominację na „urząd starszeństwa nad wszystkimi Cyganami” nadano Matiaszowi Karolowiczowi. Kolejne osoby mianowane przez polskich królów na to stanowisko nie były już Romami, a osobami stanu szlacheckiego. Znamy jeszcze nazwiska Stanisława Węglowskiego, nominowanego przez Jana III Sobieskiego w roku 1682 oraz Łukasza Michała Iwaszkiewicza i Bonawenturę Jana Wierę, nominowanych przez Augusta II. Ostatnim znanym zwierzchnikiem był nominowany przez Stanisława Augusta Poniatowskiego,
w roku 1780 Jakub Znamierowski, którego śmierć zbiegła się z utratą przez Polskę niepodległości.

Na uwagę zasługuje fakt pogarszających się relacji pomiędzy Cyganami
a społeczeństwem większościowym w wieku XVIII. Obie społeczności coraz bardziej się od siebie oddalały. Należy wspomnieć o Akademii Niedźwiedziej, szkole tresury, która znajdowała się w Smorgonie (obecnie Białoruś) i wchodziła w skład włości Karola Radziwiłła, za którego czasów tresura niedźwiedzi stała się cygańską specjalnością,
aż do jej likwidacji po upadku powstania listopadowego i konfiskaty dóbr należących do Radziwiłłów przez władze rosyjskie.