Artykuły

Romowie w Europie na początku XX wieku

Na początku XX wieku spora część społeczności romskiej w Europie Zachodniej była zatrudniona w rolnictwie lub przemyśle. Wielu Romów stało się przedstawicielami klasy średniej. Część Romów dalej prowadziła wędrowny styl życia, zajmując się handlem, muzykowaniem, sztukami cyrkowymi. Grupy prowadzące koczowniczy tryb życia spotykały się z coraz większymi działaniami policji, która zabraniała Romom rozbijać obozowisk, palić ognisk czy podróżować.

Należy pamiętać, że w tym okresie w krajach Europy Zachodniej obraz Romów był pełen stereotypów i uprzedzeń. Sytuację pogorszyła wiara części społeczeństw większościowych w wyniki pseudonaukowych badań o „dziedzicznym charakterze zachowań przestępczych” wśród Romów. W Austrii na jednym z posiedzeń parlamentu w Wiedniu młody wtedy student Adolf Hitler usłyszał (i zapamiętał) propozycję jednego z posłów, który proponował, aby dla zwiększenia bezpieczeństwa wewnętrznego w kraju tatuować wszystkich Cyganów w Austrii, na wewnętrznej stronie przedramienia. We Francji już w roku 1885 na polecenie władz przeprowadzono spis powszechny społeczności romskiej.

Na początku XX wieku na terenie Niemiec przeprowadzono akcję rejestracji dziesiątków tysięcy Romów i Sinti. W roku 1905 na zlecenie Królewskiego Zarządu Policji, w Monachium, Alfred Dillmann opublikował „Zigeunerbuch”. Jak napisał Marcel Courthiade „znaczenie tej książki polega na tym, że zawierała „naukową” argumentację, która ćwierć wieku później ostatecznie doprowadziła do planowanej zagłady Romów w obozach koncentracyjnych III Rzeszy”. Książka składała się z trzech części. Wstępu, w którym przedstawiono „powody zwalczania plagi cygańskiej” i sposoby w jaki należy to zrobić. Druga część to rejestr ponad 5000 Romów, pogrupowanych na rodziny, zawierający wszystkie dane osobowe o tych osobach. Ostatnia część to fotografie Romów. Do roku 1925 Centrum Cygańskie w Monachium ufundowane i prowadzone przez Dillmanna posiadało już dane ponad 14000 Romów. Po dojściu faszystów do władzy ilość spisanych osób wzrosłą do 35000 osób, co stanowiło prawie 90 procent populacji Romów w Niemczech.

W Europie Wschodniej, Rosji i na Bałkanach społeczności romskie kontynuowały swój tradycyjny sposób życia. Podczas I wojny światowej przedstawiciele tej mniejszości byli wykorzystywani przy pracach pomocniczych oraz transporcie zaopatrzenia na front. Na początku XX wieku wzrasta na tych terenach świadomość polityczna Romów. W roku 1906 w Bułgarii walczą oni o likwidację niedemokratycznych ustaw uderzających w tą społeczność. W roku 1913 w Rumunii Romowie organizują uroczystości przy grobie polityka Michaila Kogalniceanu, który był jednym z inicjatorów zakazu niewolnictwa w wieku XIX. W latach dwudziestych XX wieku w Rumunii, Jugosławii oraz Bułgarii powstaje wiele organizacji romskich o charakterze politycznym bądź kulturalnym, ukazują się gazety w języku romskim.

W Rosji wielu Romów zginęło podczas rewolucji oraz wojny domowej. Po powstaniu Związku Radzieckiego Romów zaczęto traktować jako jedną z mniejszości narodowych. W latach dwudziestych XX wieku zaczęły powstawać „cygańskie kołchozy”, romskie grupy artystyczne, stowarzyszenia, ukazywała się gazeta „Romani Zarja” w języku romskim, powstała szkoła z językiem romskim jako wykładowym, w Moskwie powstał teatr romski. Wszystkie te inicjatywy zostały zlikwidowane przez państwo we wczesnych latach trzydziestych. Nową politykę narodową Stalina przetrwał tylko teatr w Moskwie, który był bardzo chętnie odwiedzany przez oficerów Armii Czerwonej. Na przełomie czerwca i lipca 1933 roku prawie pięć i pół tysiąca Romów zostało aresztowanych w Moskwie i wysłanych na Syberię, w tym wielu intelektualistów i liderów tej społeczności. Taka sama liczba Romów trafiła na Syberię z Kijowa. Wkrótce rozpoczęły się kolejne jeszcze większe deportacje Romów z sowieckich miast. W tym samym czasie, 1935 roku, w Niemczech tak zwane ustawy norymberskie wyłączają Żydów, Cyganów oraz czarnych z niemieckiego społeczeństwa, zawieszają ich prawa. W tym samym roku powstaje pierwszy obóz koncentracyjny dla Romów w miejscowości Ehrenfeld, niedaleko Kolonii.
Rozpoczął się Porajmos.